Zamieszczam krótki artykuł, który napisałam dla żłobka.
Wiecie jak to jest z rodzicami, jedni rozumieją pewne sprawy, inni trochę olewają a jeszcze inni się doczepiają do wszystkiego, do czego można. Jasne, że każdy normalny rodzic troszczy się jak tylko może o swoje dziecko. Nikt nie chce, aby jego dziecku działa się krzywda, żeby cierpiało czy żeby było mu trudno. Gdy pojawia się to małe stworzenie na świecie, wraz z nim przychodzi szereg emocji, poza miłością też troska, strach czy lwia siła, by zawsze walczyć o wszystko co najlepsze dla naszego małego kociaka.

Artykuł:

Gryzienie w żłobkach jest zjawiskiem powszechnym. Jego skutki są bolesne i trudne emocjonalnie dla obu stron- tego kto gryzie i ugryzionego. 

Dlaczego dziecko gryzie?

  • Gryzienie jest formą komunikacji się dziecka z otoczeniem, rozładowuje emocje czy pomaga osiągnąć zamierzony cel. Dzieci nie potrafią nazwać tego, co czują, nie wiedzą jak zredukować nagromadzone napięcie. Kiedy dzieci doświadczają frustracji, złości, czy strachu są całkowicie bezradne ze swoimi emocjami i wyrzucają to z siebie w sposób automatyczny poprzez płacz, krzyk, ugryzienie, popchnięcie, uszczypnięcie czy uderzenie.
  •  Inny powód gryzienia to chęć osiągnięcia zamierzonego celu, np. zabranie zabawki innemu dziecku. Ponadto dziecko uczy się poprzez obserwowanie i naśladownictwo innych. Obserwując dziecko, które gryzie, inne zaczyna eksperymentować z takim zachowaniem, tak samo jak z innymi czynnościami, które obserwuje. 
  • Gdy dziecko źle się czuje, zaczyna się jakaś choroba, czy też znudziła mu się aktualna aktywność i chce zwrócić na siebie uwagę dorosłego – też może ugryźć. 

Jak sobie poradzić z takim zachowaniem?
1. Natychmiastowa reakcja. Przytrzymujemy dziecko z rękę i powstrzymujemy przed ugryzieniem rówieśnika.
2. Tłumaczymy jasno i stanowczo, że jest zakaz gryzienia innych: “to boli”, “zobacz, ona/on płacze”, “jest mu smutno, nie rób tak”.
3. Zapewniamy dziecku czas i miejsce na wyciszenie, rozmawiamy o zdarzeniu, tłumaczymy, że tak nie wolno.
4. Wskazujemy dziecku alternatywne sposoby rozładowywania napięcia/ emocji. Jeśli się złości, może np. mocno przytulić maskotkę/ poduszkę, poskakać w miejscu, zgnieść kulkę papieru, zarysować czy podrzeć kartkę.

Intencją dziecka w większości przypadków nie jest chęć zrobienia komuś krzywdy.
Każde dziecko jest dobre, trzeba pamiętać o tym, że gryzący maluch to jedynie dziecko, które jak każde na pewnym etapie rozwoju, wymaga szczególnej uważności, zrozumienia i wsparcia.

Jako matka byłam najpierw po stronie, gdy córka przychodziła pogryziona. I jasnym jest, że denerwowałam się tym i martwiłam, żaden z rodziców nie chce, aby jego dziecko było gryzione. Po jakimś czasie znalazłam się po tej stronie, po której to moje dziecko gryzło inne. To również było bardzo stresujące. Rozmawialiśmy, tłumaczyliśmy, że tak nie można. Po jakimś czasie córka przestała i przekierowała swoją uwagę na inne sprawy. To po prostu etapy rozwoju emocji, rozumienia, kształtowania się naszego dziecka.

Wychowawczynie w żłobku robią wszystko, co mogą, aby zminimalizować wszelkie zachowania tego typu. Rozmawiają z dziećmi, organizują przedstawienia wskazujące na zachowania prawidłowe, wskazują dzieciom możliwości wyładowania emocji, organizują każdą minutę wolnego czasu. Wychowawczynie zawsze działają w porozumieniu z opiekunami dziecka, aby całościowo objąć wsparciem dziecko gryzące i ugryzione.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *