Jestem master szefem, perfekcyjną panią domu, super nianią, żoną z Hollywood. A tak serio, to po prostu żoną i matką czyli wszystko w jednym, wstrząśnięte ale nie wymieszane, niczym martini Jamesa Bonda. Z wykształcenia pedagogiem,  z zamiłowania również. Lubię swoje życie, łatwo się wzruszam, szybko ale na krótko denerwuję, mocno kocham męża i córeczkę. Mąż czasem na mnie woła ‚matka awanturnica’, zupełnie nie wiem dlaczego…Teksty, które tu znajdziecie będą inspirowane codziennym życiem, powstałe przy pomocy mojego męża i córki.