W naszym społeczeństwie panuje przekonanie, że dzieci muszą słuchać dorosłych, generalnie nie powinny wychylać się za bardzo ze swoim zdaniem, grzecznie odpowiadać mówić dzień dobry każdej starszej osobie. Wmawiamy dzieciom, że dorosły ma zawsze racje, jest najmądrzejszy. Nie zdajemy sobie sprawy, że to utrudnia dziecku ochronienie siebie, wtedy gdy czuje, że dorosły robi mu krzywdę.
Agnieszka Stein, mówi o tym, że dzieci mają zdrowy opór przed spoufalaniem się z obcymi. Ja myślę, że nie chodzi tylko o osoby obce. Nie każmy dzieciom całować czy przytulać kogokolwiek, gdy nie ma na to ochoty. Możemy smyka zapytać czy ma ochotę dać buzi cioci na przywitanie czy pożegnanie, ale nie narzucajmy mu tego. W drugą stronę też to działa, na siłę nie rzucajmy się do obśliniania malucha, gdy widzimy, że to mu się nie podoba.
Nas nikt nie zmusza do obściskiwania się gdy nie chcemy tego robić.
Hmm.. no dobra, ja czasem zmuszam trochę mojego Starego do przytulania, ale tylko czasami.
Dziecko ma prawo decydować, to pomaga w ochronie jego granic. Uczmy dziecko szacunku do siebie samego, swoich potrzeb, swojego ciała, swoich uczuć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *