Historia drugiego cudu

Rok temu o tej porze tuliłam w ramionach mój drugi cud. Moją drugą córeczkę. Historia drugiego porodu. W tych innych niż wcześniej okolicznościach, pełna obaw, przepełniona lękiem ale też radością z przyjścia na świat dziecka, zastanawiałam się co mnie czeka podczas zarazy. Z uwagi na obostrzenia, zdana w całości na siebie i personel szpitala oczekiwałam…Kontynuuj Czytanie „Historia drugiego cudu”

uroki Bałtyku

Pierwszy wyjazd Wakacje średnio nam wyszły, pierwszy wyjazd nad morze w czerwcu ok, ale Stary pracował i zostawał w mieszkaniu pół dnia, a ja od rana zapakowana jak cygański tabor wyruszałam na podbój kołobrzeskich plaż, parków, placów zabaw i innych budzących zainteresowanie dzieci, miejsc. Najważniejsze, że dziewczynki zadowolone, matka zajechana wtedy była jak koń po…Kontynuuj Czytanie „uroki Bałtyku”

rodzicem być…

To drugie macierzyństwo jest jakby spokojniejsze. Mogę pozwolić sobie na zatrzymanie, spokojne zastanowienie, na przytulenie golaska przed kąpielą, na obserwację płaczu, na przeanalizowanie każdego zachowania małej eM. Przy pierwszym dziecku człowiek jest tak bardzo przestraszony, tak bardzo na wszystko uważa, tak bardzo przejęty, tak bardzo boi się, że coś zrobi źle, że nie ma jak…Kontynuuj Czytanie „rodzicem być…”

mój strach ma dwie pary brązowych oczu…

Kaszel. Mocny kaszel. Duszący kaszel. Szybko, gdzie torba? Bodziaki, pampersy, ręcznik… Torba spakowana do szpitala. Dzwonić po karetkę? Na bank zabiorą nas do szpitala. eM jest zbyt malutka. Strach do szpitala w obecnych czasach. Ale jak nie będzie wyjścia…Inhalator, nawilżacz powietrza, psik do gardła, psik do nosa… Gorączki brak. Tylko ten kaszel… Spokojnie, nie panikujmy….Kontynuuj Czytanie „mój strach ma dwie pary brązowych oczu…”

– Mamo, pani w przedszkolu mówi, że ja i Tola to gaduły, którym nigdy nie zamyka się buzia…

Uwaga, uwaga! Nie jestem ekspertem (jeszcze ;)) ale myślę, że czas już rozpocząć wpisy logopedyczne. Natchnęło mnie, gdy już po raz któryś w ostatnim czasie usłyszałam uwagę, że już niedługo normą stanie się 'opóźniony rozwój mowy’, na który wpływa wiele czynników. To od czego chciałabym zacząć, to to co niepokoi pedagogów, wychowawców, nauczycieli przedszkoli…W ostatnim…Kontynuuj Czytanie „– Mamo, pani w przedszkolu mówi, że ja i Tola to gaduły, którym nigdy nie zamyka się buzia…”

… a ta para trzecich rękawiczek to po co?

Czemu masz tak wypchane te kieszenie w kurtce? – pyta Stary.  Yyyy…Eeee.. Mam tam same potrzebne rzeczy.  Co się kryje w maminej kieszeni?   Taki wpis na rozluźnienie trochę, oderwanie, od tej z każdym dniem, coraz bardziej popieprzonej rzeczywistości… U mojej mamy były zawsze drobniaki. Wybierało się je i za małolata kupowało się za nie chipsy…Kontynuuj Czytanie „… a ta para trzecich rękawiczek to po co?”

Powoli wracam do żywych.

Już miesiąc z kawałeczkiem odkąd jestem #momoftwo… No kiedyś marzyłam o gromadce krasnali, no przynajmniej o trójce dzieci, teraz uważam że dwójeczka to wystarczająca ilość 😀 hahah. No nie jest łatwo, ten kto uważa, że opieka i wychowanie małych gałganów to bułka z masłem, niech zdradzi swoje sekrety- smoczek w spirytusie, przywiązywanie do kaloryfera? 😉…Kontynuuj Czytanie „Powoli wracam do żywych.”

’czekam na wiatr co rozgoni ciemne skłębione zasłony stanę wtedy na raz ze słońcem twarzą w twarz…’

Nadal czekamy. Jak to się mówi? Data zero? Hmm… Do deadline zostało 5 dni, no już prawie 4 dni. Czuję się już zmęczona, każda mamuśka wie, że te ostatnie tygodnie to już totalny brak energii. Mój organizm zmęczony mocno. eM w domu od ponad miesiąca, także nie ma lekko. Okoliczności światowe jakie są każdy wie,…Kontynuuj Czytanie „’czekam na wiatr co rozgoni ciemne skłębione zasłony stanę wtedy na raz ze słońcem twarzą w twarz…’”