rodzicem być…

To drugie macierzyństwo jest jakby spokojniejsze. Mogę pozwolić sobie na zatrzymanie, spokojne zastanowienie, na przytulenie golaska przed kąpielą, na obserwację płaczu, na przeanalizowanie każdego zachowania małej eM. Przy pierwszym dziecku człowiek jest tak bardzo przestraszony, tak bardzo na wszystko uważa, tak bardzo przejęty, tak bardzo boi się, że coś zrobi źle, że nie ma jak…Kontynuuj Czytanie „rodzicem być…”

mój strach ma dwie pary brązowych oczu…

Kaszel. Mocny kaszel. Duszący kaszel. Szybko, gdzie torba? Bodziaki, pampersy, ręcznik… Torba spakowana do szpitala. Dzwonić po karetkę? Na bank zabiorą nas do szpitala. eM jest zbyt malutka. Strach do szpitala w obecnych czasach. Ale jak nie będzie wyjścia…Inhalator, nawilżacz powietrza, psik do gardła, psik do nosa… Gorączki brak. Tylko ten kaszel… Spokojnie, nie panikujmy….Kontynuuj Czytanie „mój strach ma dwie pary brązowych oczu…”