moja dwulatka!

Kolejny rok za nami. Jak ja żyłam wcześniej- zupełnie nie pamiętam. Jeszcze niedawno kopała mnie w żebra, jeszcze niedawno niezgrabnie łapała mnie za kciuka, jeszcze niedawno wypowiedziała swoje pierwsze mama, jeszcze niedawno ledwie stawiała pierwsze kroczki, jeszcze niedawno zasypiała mi na rękach wtulona i ukołysana biciem mojego serca… A teraz? – Tatuś, czy ja ładnie…Kontynuuj Czytanie „moja dwulatka!”

Momenty -prawie jak te od Amaro…

Wyobraź sobie… Udko z kaczuszki posypane zeskrobaną korą z drzewa sandałowego, przyprawione okruchami ziemi spod świerku… mmmrmm.Żarcik. Nie o momenty związane z jedzeniem mi chodzi 😀 Są takie wydarzenia w życiu dziecka, w jego rozwoju, że rodzic może się wstrzelić z różnymi rzeczami. Na przykład jednym z takich momentów u eM było rozebranie wszystkich szczebelek…Kontynuuj Czytanie „Momenty -prawie jak te od Amaro…”